Przejdź do treści
Strona główna » 5 sprawdzonych sposobów na bezpieczną ochronę przed kleszczami, komarami i meszkami.

5 sprawdzonych sposobów na bezpieczną ochronę przed kleszczami, komarami i meszkami.

Życie jest za krótkie, by spędzać je na chorowaniu – zwłaszcza gdy możesz temu zapobiec. Dlatego wyruszając w podróż tam, gdzie występują komary oraz inne owady musisz wiedzieć, jak się skutecznie przed nimi zabezpieczyć. Kontakt z nimi w krajach tropikalnych może prowadzić do zachorowania m. in. Na malarię, dengę, żółtą gorączkę czy japońskie zapalenie mózgu. To potencjalnie śmiertelne choroby, których w żadnym wypadku nie można ich lekceważyć. Co gorsza, wróg w tropikach bywa malutki i nie bzyczy. Jak zatem skutecznie się ochronić? Oto kilka sprawdzonych metod.

Repelenty, czyli ochrona skóry

Podstawowym środkiem, który zawsze trzeba mieć przy sobie są repelenty, czyli środki na komary i kleszcze. Środkiem nowej generacji jest Moskito Guard na bazie ikarydyny (picarydyna), który chroni przed komarami do 8 godzin. Bardzo wygodne w użyciu (zwłaszcza dla dzieci) jest Moskito Guard w nawilżanych chusteczkach oraz pocket czyli małe opakowanie, łatwo mieszczące się w kieszeni. Pamiętaj, że gdy używasz kremu z filtrem, należy najpierw nałożyć na skórę krem, a dopiero potem repelent. Siła działania repelentu maleje po spoceniu się i umyciu, należy go nałożyć wtedy po raz kolejny.

Ubrania z długim rękawem

Komary najbardziej aktywne są przed zachodem i wschodem słońca. Dlatego o tej porze należy nosić ubrania chroniące całe ciało, czyli długie nogawki i długi rękaw. Warto spryskać je wcześniej permetryną (działa do dwóch prań ubrań) co sprawia, że jesteśmy dla komara niewidoczni. Permetryna jest rozpylana w wodzie i nie zostawia na ubraniach plam ani odbarwień.

Moskitiera

Na wyjazd warto zabrać własną moskitierę. Praktyczniejsza jest ta o kształcie prostokąta — najlepiej na jej rogach przymocować linki długości ok. 2 m. dzięki czemu w każdym hotelu da się znaleźć coś, do czego będzie można ją dowiązać. Jeśli spryskamy ją permetryną będzie dodatkowo nas chronić. Jedna z teorii zapobiegania mówi, iż jeśli zostawimy w pokoju włączony wentylator, to ruch powietrza wytwarzany przez niego uniemożliwia komarom latanie. Jednak wystarczy go wyłączyć, by narazić się na ryzyko ukłucia. W pokoju przydatne bywają odstraszacze owadów wkładane do kontaktu. W podróży bardziej sprawdzają się te w listkach niż w płynie (mogą się wylać), chyba że mamy możliwość bezpiecznego ich przewożenia (by nie uległy zgnieceniu). Należy zasięgnąć porady lekarza czy można je stosować przy dziecku (są co do tego sprzeczne opinie). Są też specjalne spirale wydzielające opary po podpaleniu. Nie likwidują one owada, lecz „ogłuszają” jego receptory.

Medycyna ludowa

Olejki są skoncentrowanym, naturalnym wyciągiem z roślin. Należy je kupować jedynie w aptekach i renomowanych sklepach zielarskich (na bazarach bywają tańsze, ale są to chemiczne podróbki!). Pamiętaj, że skóry posmarowanej olejkami cytrusowymi (bergamotkowym, cytrynowym, grejpfrutowym, pomarańczowym) nie wolno wystawiać na słońce! Olejki często powodują alergiczne odczyny, zwłaszcza u dzieci. Pamiętajcie, naturalne olejki chronią bardzo krótko.

Inne formy ochrony fakty i mity

Niektóre z popularnych „ludowych” metod odstraszania komarów nie znajdują potwierdzenia w badaniach naukowych. Jak dotąd udowodniono nieskuteczność następujących sposobów na unikanie ukąszeń owadów:

  • Spożywanie czosnku
  • Przyjmowanie witaminy B
  • Stosowanie urządzeń emitujących ultradźwięki
  • Używanie pułapek świetlnych (ale choć nie działają na komary, bywają skuteczne przeciwko innym insektom).

Pierwsza pomoc po ukłuciu komara

Jeśli komar ukłuje, aby zmniejszyć swędzenie, naklej patent nowej generacji – specjalny plaster Moskito. Plastry nie zawierają żadnych aktywnych substancji chemicznych, a mimo to rewelacyjnie likwidują swędzenie. Wszystko dzięki nowoczesnej „kosmicznej” technologii, wykorzystującej właściwości naszej skóry.

Pomocne w likwidacji swędzenia bywają też żele, roztwór z sody oczyszczonej (łyżeczka na szklankę), liść babki zwyczajnej, plaster cebuli lub okład z soku cytryny.